BLOG - WYBRANY ARTYKUŁ:

2009-06-11
57 dni... nie mam pomysu na tytu posta

Kurcze... jak ten czas szybko leci.
W sobotę byliśmy na przepięknym ślubie koleżanki :) i pomyśleć, że my też bylibyśmy już małżeństwem :)
Zostało praktycznie 57 dni, bo dzisiejszego już nie liczę. a tyle jeszcze mamy do załatwienia.
ostatnio udało nam się:
1. przymiarka garnituru (a nie wiem czy pisałam, że jest zamówiony do szycia)
2. spotkanie rodzicków
3. zawieszki zrobione!!!


Ten wpis nie ma jeszcze komentarzy.
BądĽ pierwszy - podziel się swoją opinią z innymi!





Adres e-mail nie zostanie wyświetlony na stronie,
służy jedynie możliwości potwierdzenia komentarza przez administratora strony.






Danka i Łukasz
8 sierpnia 2009

Napisz do nas!